magazyn sztuki





ul. Garbarska 24

31-131 Kraków

tel. 430 61 51

galeria@galeriabb.com

www.galeriabb.com

Władze / własciciel

Anita Bialic

 

Godz. Otwarcia

pon.-pt. godz. 12-19,

sobota po telefonicznym umówieniu się


Pokaż galeria BB na większej mapie
 nadchodząca wystawa



 bieżąca wystawa

Galeria BB

ul. Skaleczna 5

MAREK CECULA

" Beauty of ImPerfection"

od 9.04.2015

 wydarzenia 2011

„od - ZYSK" - recycling, upcycling design

wystawa zbiorowa

od 07.05.2012

A+M Studio, Natalia Bieńkowska, Daria Burlińska, Ejtu, Ekodizajn, Ekoista, Joanna Figurniak, Anna Frankowska, Magdalena Godawa, Pat Guzik, Anna Kasieczka, Franciszka Kornecka, Bogdan Kosak, M.A.M Airbag, Bartosz Mucha, Pink Pug Design, Piueco, Robert Pludra i Jakub Sobiepanek, Patka Smirnow, Piotr Stolarski, Trashki, Tomasz Wójcik, Wzorowo

7.05.2012, godz. 19:00

Coraz to nowsze produkty zalewają światowy rynek. Nieustannie działające taśmy produkcyjne zużywają ogromne ilości energii. Marnotrawstwo stało się symbolem XXI wieku. Nie mamy umiaru w zużyciu i konsumpcji. Równowaga ekologiczna świata uległa zachwianiu.

W obliczu tak daleko idącego zużycia środowiska, świat musiał poszukać lekarstwa.

Znalazł… recycling, który już wkrótce stał się obowiązującym trendem. Ze śmietników przeszedł do świata mody, sztuki i designu. Stał się inspiracją i sposobem na życie.

Z zachodu do Polski trafił z dużym opóźnieniem, ale powoli zyskuje na znaczeniu. Jest coraz bardziej widoczny na ulicy i w naszym najbliższym otoczeniu.

Polski design pokochał recycling, upcycling i wszystko, co eko. Coraz więcej projektantów zaczęło tworzyć według zasady 3R – reduce, reused, recycle. Ich prace są obecne na wszystkich imprezach i targach designu. Powstały nawet samodzielne imprezy, promujące styl „re”, jak chociażby warszawskie „Przetwory”.

„od – ZYSK” jest kolejnym projektem Galerii BB i Fundacji „Fly with Art”, promującym polskich projektantów i ich prace. Po „Rozświetlić Kryzys!”, prezentującym design światła w Polsce, tematem kolejnej wystawy jest design z recyclingu.

Prezentowane na wystawie „od – ZYSK” prace 23 polskich projektantów i grup projektowych powstały z odpadów i wybraków. Ze zużytych, zniszczonych czy nikomu niepotrzebnych  materiałów.

Pomysłowe i użyteczne. Zaskakujące i zabawne. Odzyskane z odpadów z zyskiem dla człowieka i środowiska, w którym żyje i pracuje.  

Zapraszam do Galerii BB. 

Hanna Szpil, kurator wystawy; współpraca: Anita Bialic.

Anita Bialic: Czy Pana zdaniem design recyclingowy jest chwilową modą, czy też tendencją trwałą w projektowaniu? 

Tomasz Wójcik: Obecna popularność upcyclingu, recycling designu, wyraża, moim zdaniem, stan świadomości społeczeństw, które zdają sobie sprawę z zagrożeń, płynących z takiego rozwoju cywilizacji, który rujnuje środowisko naturalne. Projektanci podejmują działania w obszarze upcyclingu i recycling designu, bo dzisiaj chyba każdy projektant chciałby się choć raz sprawdzić w tej sferze i specyfice projektowania. Ponadto projektanci z reguły identyfikują się z ruchami i ideami proekologicznymi, promującymi zrównoważony rozwój, ochronę planety i przeciwstawiają się bezmyślnemu konsumpcjonizmowi. Taka świadomość i droga projektowa była obecna w działalności człowieka od zawsze. Większość materiałów odpadowych, powstałych w wyniku działalności człowieka, twórczo przetworzona, stawała się w rezultacie materiałem konstrukcyjnym, wykorzystywanym z pożytkiem w zupełnie innym obszarze ludzkiej działalności. Archetypem dla mnie pod tym względem jest sztuka ludowa, czy też sztuka użytkowa północno-amerykańskich Indian. Żyjąc w zgodzie z naturą, potrafili z niej czerpać, twórczo przetwarzać i jednocześnie ochraniać. Upolowany bizon dostarczał nie tylko mięsa; był także wykorzystany do wyrobu ubrań, namiotów, przedmiotów, broni, a nawet kleju.

Dzisiejszy projektant, działający w obszarze re-designu, jest takim właśnie Indianinem, zamieszkującym miejską dżunglę.

A.B.: Dlaczego „recycling design” jest tak popularny na zachodzie?

T.W.: W społeczeństwach zachodniej cywilizacji, a szczególnie Skandynawii, recycling design jest obecny od dawna i ogólnie szanowany. Wyraża szacunek dla natury i zaangażowanie w ochronę planety, popularyzuje ekologiczne wzorce zachowań. Nawet religia, protestantyzm, jest tu czynnikiem, który wspiera ten wzorzec zachowań, promując skromność i nie obnoszenie się z „bogactwem”.

Recycling design i powstałe w tej idei i duchu obiekty i przedmioty, oprócz swego czysto użytkowego przeznaczenia, są często bardzo dowcipnymi rozwiązaniami funkcjonalno-konstrukcyjnymi, stanowiącymi swoisty komentarz do aktualnej sytuacji gospodarczej, ekonomicznej czy też społecznej. 

A.B.: Jak Pan ocenia poziom polskiego designu recyclingowego? Czy polscy projektanci są twórczy, czy też zapożyczają lub kopiują pomysły z zachodu?

T.W.: Oczywiście, zdarza się, że projektanci kopiują cudze projekty… Przykre jest to, że nawet na uczelniach projektowych zdarzają się studenci, którzy powielają istniejące wzory nieco tylko je modyfikując. Liczą na to, że przemycą pomysł jako własny, że „profesor” nie rozpozna, bo nie widział. I, niestety, czasami się im udaje…

W pracowni, którą prowadzę, takie sytuacje nie mają miejsca. Bardzo duży nacisk kładę bowiem na śledzenie aktualnych wydarzeń w dziedzinie designu i dzielę się ze studentami własnymi doświadczeniami oraz przemyśleniami i ideami dotyczącymi designu…

Na naszym rodzimym podwórku podobają mi się działania projektowe Patki Smirnow oraz Pawła Grunerta.

A.B.: Dlaczego zajął się Pan designem recyclingowym?

T.W.: Temat recycling designu towarzyszy mi właściwie od czasów studiów i związany jest głównie ze skromnym studenckim budżetem i wynikającą z tego koniecznością pozyskania tanich materiałów, które twórczo wykorzystane mogą zyskać nową, wysoką jakość, a nawet pewną szlachetność.

Od wielu lat na moim macierzystym Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie zajmuję się też bioniką, czyli przenoszeniem zjawisk ze świata przyrody na potrzeby projektowania. Prowadzę warsztaty, gdzie liczy się wyobraźnia i umiejętność radzenia sobie w każdych warunkach. Te warsztaty są trochę jakby o tym, jak zawiązać buta glizdą… Budujemy obiekty z elementów znalezionych w naturze – z patyków, liści, kamyków, trawy - o prostej funkcji i bardzo rzeźbiarskim charakterze. I te doświadczenia determinują moje decyzje projektowe. Istotna jest dla mnie konstrukcja i struktura przedmiotu - staram się, aby zaprojektowane przedmioty nie epatowały swoim „śmieciowym” pochodzeniem, lecz aby je zatraciły, budując własną nową formę i nową jakość.

A.B.: Czy przemysłowe produkowanie designerskich obiektów z materiałów z odzysku nie jest bardziej kosztowne niż wykorzystanie nowych półproduktów? 

T.W.: Moim zdaniem przemysłowa produkcja obiektów z materiałów z odzysku powinna być prowadzona na warunkach uzasadnionych ekonomią; wszystko jest jednak kwestią skali. Przykład holenderskiego designera Pieta Hen Eika i jego „fabryki” utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że taka paraprzemysłowa działalność ma głębokie uzasadnienie ekonomiczne…

Chciałbym, aby otaczanie się przedmiotami z obszaru recycling designu, oczywiście o nienagannym, starannym wykonaniu i zawsze o bardzo indywidualnych i niepowtarzalnych cechach, stało się w Polsce jak najszybciej pozytywnym snobizmem.

Tomasz Wójcik 

Dyplom z medalem i wyróżnieniem na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie,1994. Od 1996 roku pracownik dydaktyczny tej uczelni. W 2003 otrzymał tytuł doktora, w 2010 roku doktora habilitowanego.

Prowadzi Pracownię Projektowania Mebli i Elementów Wyposażenia Wnętrz na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Od 2007 roku wykładowca w Wyższej Szkole Technicznej w Katowicach.

Zajmuje się projektowaniem mebli, wnętrz, wystawiennictwem, rysunkiem, rzeźbą, a także projektowaniem graficznym. Od 1994 roku lata na parolotni. Instruktor. Zawodnik Polskiej Kadry Paralotniowej.


Fundacja „Fly with Art” i Galeria BB

„Rozświetlić kryzys!" - design światła w Polsce

Daria Burlińska, CablePower, EMANDES, Joanna Figurniak, Pani Jurek, Kafti, Anna Kłósko, Olga Łaniewska, Jeremi Nagrabecki, Katarzyna Okińczyc, Alicja Panasiewicz, Piotr Paszkiewicz, Puff - Buff, Michał Radziemski, Razy2, Tomasz Andrzej Rudkiewicz, Tomek Rygalik, Przemysław Stopa, Tabanda.

od 24.01.2012

Polski design jest jak sofa „Blow” Agaty Kulik - nadmuchany! Jest już obecny w mediach, na licznych festiwalach i targach designu. Ale nie ma go w polskich domach!

Coraz większe środki przeznaczane są na kształcenie projektantów. Kolejne uczelnie i uniwersytety uruchamiają wydziały designu. Brak natomiast mądrego i długofalowego programu edukacji polskiego społeczeństwa w kierunku poznawania i rozumienia znaczenia dobrego wzornictwa w naszym codziennym życiu.

Mamy w Polsce zdolnych, ambitnych, utalentowanych i pracowitych projektantów. Zbyt mało mamy jednak odbiorców ich projektów i produktów.

Dlatego założyłam Fundację „Fly with Art”. Będziemy promować polską sztukę i design. Będziemy promować ich twórców. A przede wszystkim podejmiemy działania w kierunku tworzenia rynku na ich produkty. Tworzyć modę na polski design.

Rozpoczynamy 2012 rok projektem „Rozświetlić Kryzys!” z udziałem 19 projektantów. Największa jak dotychczas w Polsce prezentacja designu światła.

Strach przed kryzysem towarzyszy nam przez ostatnie trzy lata. Media informują, że w tym roku skutki kryzysu odczują także Polacy. A więc Rozświetlmy Kryzys!

Waty, lumeny, kandele… Światło na naszą depresję i ponure nastroje. Praktyczne i niepraktyczne, intrygujące i zachwycające… Zaprojektowane, żeby świecić, oświecać i podziwiać.

Zapraszam na wystawę.  Anita Bialic 

www.flywithart.com 

Światło - immateria vs materia - światło

W swej fizycznej naturze jest formą promieniowania; ma naturę dwoistą: falową i cząsteczkową, wciąż tajemniczą i niezbadaną. Warunkuje widzenie, wydobywa z niebytu przedmioty. Ale również, w zestawieniu z materią, posiada niezwykłą zdolność intensyfikowania wrażeń oraz przywoływania metafizycznych skojarzeń.

Wynalazek światła elektrycznego przez Thomasa Edisona w 1879 roku, odkrycia w dziedzinie optyki, techniki oświetleniowej a później nowe źródła światła sztucznego stały się bodźcem dla artystów i projektantów do nowatorskich działań w sztuce i designie oraz wykorzystania możliwości kreacyjnych tego „materiału”.

Wynikiem ich twórczych poszukiwań są obiekty eksponujące optyczne wrażenia świetlne, które w połączeniu z materiałem dają często zaskakujące efekty. Zjawiskowe i ulotne wrażenia, jakich doświadczamy angażując wszystkie nasze zmysły, mają moc przenoszenia nas w obszar kontemplacji i marzeń.

Sposób odbioru światła fizycznego, przefiltrowanego przez percepcję ludzkiego oka oraz pewnego rodzaju zestawienie, związek materii - tworzywa i immaterii – niematerialnego światła, intryguje i inspiruje projektantów do wykorzystania różnorodnych materiałów do tworzenia indywidualnych, oryginalnych i unikatowych lamp-obiektów.

Podkreślanie światłem struktury materiału i jego faktury, a jednocześnie wykorzystanie przy tworzeniu „lampy” różnych technik artystycznych powoduje, że staje się ona obrazem, płaskorzeźbą, rzeźbą czy instalacją. Zachwycającym nasze zmysły świecącym obiektem. Zaprojektowanym światłem a nie lampą.

Alicja Panasiewicz

Alicja Panasiewicz

Dyplom na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, 1996.

Jest profesorem na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, gdzie prowadzi zajęcia na Wydziale Sztuki z zakresu struktur wizualnych oraz warsztaty dla studentów poszerzające percepcję światła i przestrzeni. Projektuje oraz wykonuje lampy i obiekty świecące. 


 


home | wydarzenia | galeria sztukpuk | galerie | recenzje | forum-teksty | archiwum | linki | kontakt