magazyn sztuki





ul. św. Marka 7

31-012 Kraków

tel.: +48 12 432 29 20

        +48 12 421 89 94

fax: +48 12 432 29 21

mob.: +48 609 845 841

http://www.spacegallery.com.pl

galeria@spacegallery.com.pl 




Galerii AS, ul. św.Marka 22



własciciel

Barbara Zambrzycka-Śliwa

 


Pokaż space gallery na większej mapie
 nadchodząca wystawa




 bieżąca wystawa

Galeria As

Barbara Borkowska-Larysz,

Monika Piotrowicz-Stokłosa, Jacek Maria Stokłosa

"Bryła i design"

od 20.12.2014

Celem wystawy jest pokazanie twórczej współpracy zespołu projektantów, który powstał spontanicznie z powodu wspólnoty myślenia o ideach, zbliżonego pojmowania procesów twórczych, co zaowocowało wieloletnim zaangażowaniem w różnorodne projekty i ich realizację. Twórczość ta została wielokrotnie doceniona w kraju i za granicą. Rozliczne zrealizowane prace projektowe i ideowe koncepcje wykonywane na międzynarodowe konkursy wymagają pilnego przypomnienia w szybko zmieniającym się świecie sztuki i projektowania, gdy stare, „analogowe” media są wypierane z procesów twórczych.

Najwcześniejsze prace pokazane na wystawie pochodzą z drugiej połowy lat sześćdziesiątych - sprzed pięćdziesięciu lat. Autorzy – młodzi, tuż po dyplomie, pracowali przy użyciu zwykłych ołówków, kalki, tuszu, grafionu, trójkątów i rolkowej przykładnicy, szablonów do pisma, enerdowskiego ORWO, etc. Z czasem zaczęły pojawiać się przywożone z zagranicy niezwykłe udogodnienia: rotringi, letrasety, automatyczne ołówki, precyzyjne aparaty fotograficzne, KODAK. I wreszcie pierwsze komputery, a w empiku profesjonalny Domus, popularne Schöner Wohnen i kontakty ze światem projektantów z „zachodu”. I niewyobrażalny w ciągu tych pięćdziesięciu lat rozwój rynku materiałów i technologii związanych z realizacją autorskich koncepcji. Dawne hasło „tego się nie da zrobić” zastąpiło „wszystko jest możliwe”. Doganiamy Europę. I być może ta wystawa mogłaby stać się okazją do refleksji i stawiania pytań w rodzaju: dokąd zmierzamy?, w jakim stopniu to, co jest narzędziem, tworzywem wpływa na to, co jest niematerialne, jest ideą, pomysłem? itp.

 wydarzenia 2013

Fundacja Art & Space oraz Galeria AS

„Wyjdź za mnie”

Grupa 13

od 21.11.2014

Grupa 13 powstała w 2000 r., założona przez absolwentki ASP w Krakowie, których czas studiów przypadł na burzliwy, ale i ekscytujący okres transformacji. Skupia wyłącznie kobiety, artystki zajmujące się grafiką i fotografią. Sztuka jest dla nich czymś znacznie więcej niż tylko drogą kariery lub wyuczonym zawodem - jak same przyznają, jest „pretekstem do rozmów o życiu, czy wymianie ubranek dziecięcych, opowiadania o dniu codziennym, nowych pasjach i miłościach”.

Wystawa „Wyjdź za mnie”, której kuratorką jest Marta Bożyk, to konfrontacja z mitem białej sukni. Każda z trzynastu artystek wciela się w rolę panny młodej. Staje twarzą w twarz z żywym symbolem, metaforą rygoru szczęścia narzuconą kobiecie przez patriarchalną tradycję. Każda z trzynastu artystek musi ją przymierzyć, zapozować i dać się sfotografować. Krawędzie fotograficznej odbitki zamykają kobiety w ramach, w których doświadczają siebie jako obrazu i wyobrażenia. Takie działanie to próba zmierzenia się nie tylko z normami społecznymi, ale też własną przeszłością i życiowymi wyborami. Na wystawie zostaną też zaprezentowane drewniane pudełka, których wnętrze zostało zaaranżowane jako swoisty mikrokosmos wspomnień i uczuć. To bardzo osobiste prace, które mówią o marzeniach – tych zrealizowanych, ale częściej pogrzebanych w toku codziennych obowiązków. Pracom towarzyszyć będzie niecodzienna aranżacja konotująca dekorację sali weselnej i moment ślubu. Poza suknią ślubną ze sklepu z używaną odzieżą, nie zabraknie białych balonów, muzyki i weselnego tortu.

Tego samego wieczoru – 21. listopada nastąpi otwarcie drugiej już wystawy zrealizowanej w ramach projektu „Wspólna przestrzeń", który opiera się na relacji mistrza i ucznia, przedstawiając żywotność tradycji. To, co nowe nawiązuje do dzieł "klasyków" poprzez wykorzystanie podobnych środków formalnych lub osadzenie w tym samym temacie, ale też kontrastuje, rodzi intrygującą sprzeczność.

Pierwsza wystawa zrealizowana w ramach projektu - „Kolor i ekspresja” była prezentacją twórczości Jerzego Panka w konfrontacji ze sztuką najnowszą. Druga wystawa zatytułowana „Forma i przestrzeń” za punkt odniesienia przyjmuje dzieła Karola Muszkieta – zarówno rysunki, jak i rzeźby, od drobnych prac przypominających figurki wotywne po większe realizacje przywodzące na myśl totemy. W jego twórczości, którą prezentujemy, modernizm śmiało łączy się z inspiracjami syntetyzującą formą sztuki ludowej i prymitywną obrzędowością. Temat macierzyństwa urasta do rangi ponadczasowego przedstawienia kultowego, które łączy epoki. W kontraście do Muszkieta umieszczamy prace Janusza Marii Brzeskiego powstałe jako komentarz do rodzącej się kultury masowej i jej fetyszów. Kultowi, który oddajemy współcześnie sztuce aranżując dla niej specyficzne przestrzenie – muzea i galerie, przeciwstawiają się młodzi i śmiali artyści zaproszeni przez nas do współpracy. W Galerii As formalny i treściowy rozdźwięk między Muszkietem a Brzeskim znajduje wspólne miejsce – tak samo wiążą się z nimi artyści nowego pokolenia, którzy poprzez różnice oraz kreatywne nawiązania do obu mistrzów wzbogacają język, jakim mówi połączona sztuka.


Galeria AS

KAMIL KUKLA

"Martwa Natura"

od 25.10.2014


Galeria AS

„Patchwork małopolski”

od 30.09.2014

Co wydarzy się jeżeli młodzi krakowscy artyści na małopolskiej wsi poszukają estetycznych wrażeń? Co połączy ich ze współczesnymi ludowymi rękodzielnikami? Czy przyjezdny z miasta zostanie wpuszczony do świata kultury ludowej XXI wieku i zdoła opowiedzieć o nim w swoim środowisku? Czy obecnie folklor zachowuje jeszcze coś z dawnej surowej autentyczności i jaka przyszłość go czeka? Jaki efekt da inspiracja tradycyjnym rzemiosłem artystycznym, lokalną historią i sztuką regionu, jeżeli idee te poddać recyklingowi; twórczo wykorzystać odpadki miejskiej kultury masowej? Na poły futurystyczna wizja ludowo-miejskiego patchworku stała się rzeczywistością w ramach projektu zrealizowanego dzięki inicjatywie Fundacji Art&Space i Galerii AS.

Czworo artystów pracujących w różnych mediach – Marta Sala, Barbara Strykowska, Grzegorz Siembida i Dominika Szczałba w poszukiwaniu natchnienia odwiedziło kilka gmin województwa małopolskiego, aby spotkać się z lokalnymi twórcami. Zebrane w ten sposób inspiracje posłużyły każdemu z nich do stworzenia dzieła sztuki współczesnej oraz do przygotowania katalogu, który dokumentuje bogactwo kultury ludowej zagrożonej wyginięciem.

Zorganizowana w przestrzeni Galerii As zbiorowa wystawa intermedialna stanowi próbę przekazania zdobytych w plenerze doświadczeń dzięki przełożeniu ich na język sztuki, podejmuje refleksję na temat możliwości rekontekstualizacji tradycji; poddaje analizie kulturowy tygiel, w którym żyjemy i który współtworzymy.

29. września o 16:00 w Galerii As artyści poprowadzą warsztaty plastyczne dla dzieci dzieląc się swoimi umiejętnościami i wiedzą zebraną na temat ludowego rękodzieła.

Projekt „Patchwork małopolski” został zrealizowany przez Fundację Art&Space przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego i objęty patronatem honorowym Marszałka Województwa Małopolskiego Marka Sowy. Honorowy patronat nad projektem objęła również pani Zofia Balcer-Stoch, która pomoże uświetnić wernisaż występem i poczęstunkiem przygotowanym przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Wesołe Kumoszki” z Paszkówki. 30. września o godzinie 18:00 zapraszamy na dziedziniec kamienicy przy ulicy Św. Tomasza 26, gdzie wystawa zostanie otwarta degustacją oryginalnych regionalnych produktów.


ART & SPACE, Space Gallery oraz Galeria AS 

ROZSTRÓJ,

zbiorowa wystawa intermedialna

malarstwo: Magdalena Bażela,

wideo/instalacja: Agnieszka Fluder,

rysunek: Monika Habrzyk,

od 22.08.2014

Artystki, których prace mamy przyjemność zaprezentować w Galerii As są na pozór tak różne, że rozegranie ich wspólnej wystawy w harmonii wydawało nam się zadaniem niemożliwym; i niepotrzebnym, ze względu na to, że rozstrojone instrumenty mogą brzmieć niezwykle ciekawie.

Sugestywnie przemilczę kwestię stanów pobudzenia zmysłów, kiedy świat zobaczyć możemy w sposób taki, jak na obrazach Magdaleny Bażeli. Wystarczy powiedzieć, że zazdrość wzbudza jej malarska śmiałość, wrażliwość na głos intuicji i umiejętność sprawnej komunikacji z duchami nowojorskich idoli, promiennych dzieci lat 80. W ramach Rozstroju ulicę św. Tomasza rozświetlą neonowo-ekspresyjne prace Bażeli oraz instalacje autorstwa Agnieszki Fluder, która subtelnie odsłania fragmenty intymnej historii i jednocześnie zamyka ją w dystansującej narracji – do szklarni w rodzinnym domu artystki zaglądamy za pośrednictwem kamery do monitoringu; techniczne niedoskonałości dodają faktury obrazom i dźwiękom, zwracają uwagę na zastosowane nośniki. Medium, za pomocą którego nawiązać możemy z artystką nić identyfikacji, stanowią materiały, mity (m.in. miłości o jakiej śpiewa Cohen) i przedmioty, w tym jej zdjęcia z dzieciństwa – jednocześnie prywatne i podobne do naszych własnych śladów zapomnianych wspomnień. Delikatna tkanka osobistej pamięci zapośredniczona przez dawne rodzinne rodzinne fotografie (autentyczne czy sfingowane?) ulega trawestacji w pracach Moniki Habrzyk. Postaci powtarzają rozpoznawalne pozy, są jednak wyrwane z kontekstu i otoczone „infekcją” malarskich, niepokojących plam, zagrożone rozpadem. Patrząc na jej rysunki, myślę o R.Barthesie, o świetle obrazu i o tym, że na kliszy fotograficznej zostaje w rzeczywistości zawsze ślad tego, co już umarło.

Rozstrój jako połączenie w jedną wystawę odmiennych estetyk, autorskich gier intymnością i dystansem, pozwala doświadczyć produktywnej siły niedopasowania. Taką identyfikację, która zachowuje wrażliwość na różnicę, możemy określić mianem heteropatycznej – to rozpoznanie bez zawłaszczenia, bez emocjonalnej identyczności, które pozwala sobie na niezrozumienie do końca, a drugiemu człowiekowi daje prawo do zachowania tajemnicy. Kaja Silverman przekształca metaforę lustra, kiedy mówi o dostrzeżeniu podobieństwa między mną a innym (lub mną a obrazem), jako o doświadczeniu dwukierunkowego pobudzenia: obraz trafia z zewnątrz i zostaje osadzony w środowisku naszych zmagazynowanych nieświadomie wspomnień; trafiając w sąsiedztwo (niekoniecznie „w punkt”) tych, które wiele dla nas ważą, zostaje przez nie opromieniony i zyskuje znaczenie, a wspomnienia te, za sprawą obrazu, zostają wyświetlone na zewnątrz, na granicy naszej świadomości. Być może właśnie owo przemieszczenie próbujemy ująć, gdy używamy do opisu dzieła sztuki takich słów jak „poruszające” lub „dotkliwe” - obiekt percepcji, doświadczenie artysty budzi i odsłania element „ja”; przypomina, mimo że nie znaczy dokładnie tego, co znamy; zmusza odbiorcę do emocjonalnej inwestycji[1].


Fundacja ART&SPACE

oraz Galeria AS

HUBERT POKRANDT

"Gaszcz"  -  Wernisaz

18.07.2014


Galeria AS

MATSUNAGA KOSAKU

"Kaligrafia japonska"

od 7.07.2014


Space Gallery

EMIL KRCHA I STANISLAW RODZINSKI

"Nie tylko kolor..."

od 26.06.2014


Space Gallery

rzeźba rzymska na starej fotografii

od 09.06.2014


ART & SPACE, Space Gallery oraz Galerii AS

„Orang Pendek”

ul. św. Marka 22

„Bajki z Podziemia”

ul. św. Tomasza 26

od 06.06.2014

 


Galeria AS ul.sw.Tomasza 26

DANIELA DOSTALKOWA

"Metoda pomiaru"

od 17.05.2014


Galeria AS

Krakow, ul.sw. Marka 22

JUSTYNA MEDRALA

"Krew , morze"

od 6.04.2014 r.

Nasza krew posiada podobny skład chemiczny do tego który posiadało prehistoryczne morze. A skoro organizmy żywe powstały dzięki obecności wody na naszej planecie, to znaczy, że przechowujemy w swoim kodzie DNA ważne informacje dotyczące historii Ziemi. Scalenie gatunku ludzkiego z resztą świata obecne jest także choćby przez wymianę dwutlenku węgla między organizmami. Czerń węgla mocno zaakcentowanego w instalacji przywołuje skojarzenie z początkiem świata, który wg. Gerarda Kuipera był miejscem ekstremalnie zimnym i ciemnym. Przebieg dalszych wydarzeń spowodował zmianę temperatury i z powierzchni nowo powstałych form wydobył barwy, a dalej zapachy, dźwięki i smaki. Nie ma w tym oczywiście nic odkrywczego, sami przecież doświadczamy podobnego zjawiska kiedy przystosowujemy zmysły do odbierania prawie niewyczuwalnych bodźców, np. krawędzi przedmiotów w wyciemnionym pomieszczeniu. Analogiczna sytuacja występuje gdy patrzymy w gwiazdy. Mimo że wzrok bezpośrednio bada płaską powierzchnię, po jakimś czasie zaczyna się czytać ten obraz jako przestrzenny, połyskujący i pulsujący. Spojrzenie na ten obraz z dystansu, pozwala zastanowić się nad pozycją człowieka w obiegu materii. Jak wiemy, prędkość rozchodzenia się światła we Wszechświecie jest zależna od długości jaką musi ono przebyć. Np. gdyby zgasło Słońce odczulibyśmy jego brak dopiero po ośmiu minutach. Ten przykład jest dla naukowców z Duluth potwierdzeniem tezy badaczy z Galactic Research Institut, która mówi o przesuwających i nakładających się na siebie obrazach z przeszłości, które w efekcie materializują się jako czerń z drobnymi prześwitami, które nazywają gwiazdami. Ale zanim można było poczynić tę obserwację, atomy które tworzą życie na Ziemi, pokonały drogę z wnętrza gwiazd, gdzie lekkie pierwiastki zmieniały się w ciężkie pod wpływem ogromnego ciśnienia i temperatury. W następnych latach nawet wielkomasywne gwiazdy były niestabilne. Rozpadały się i wybuchały, rozrzucając swoje jądra po galaktykach. Jądra te składały się z azotu, węgla, tlenu i innych podstawowych składników życia. 

Na wystawie zobaczymy rysunki ołówkiem z tekstami pisanymi na maszynie oraz mozaikę z węgla kamiennego.

Justyna Mędrala (ur. w 1988 w Krakowie)

W 2008 roku ukończyła Państwowe Liceum Plastyczne w Krakowie. W tym samym roku rozpoczęła studia na Wydziale Grafiki w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jest laureatką Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Stypendium Ministra Edukacji, Stypendium Artystycznego Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji oraz stypendium Telewizji Polskiej w konkursie Dolina Kreatywna - czyli czego szuka młoda sztuka. W 2013 roku obroniła dyplom w Pracowni Obrazowania Cyfrowego w ASP w Krakowie i rozpoczęła studia doktoranckie na macierzystej uczelni.


Space Gallery

Na skalnym Pdhalu

od Okunia do Stryjeńskiej

28 marca 2014


SPACE GALLERY

GRUPA „ZWORNIK”

od 24.01.2014

Kasper Pochwalski, „teoretyk” Zreszenia Artystów Plastyków „Zwornik” przekonywał kiedyś, iż sztuka awangardowa „działa jak jakieś rozbicie atomu, wywołujące w duszy ludzkiej rozszczepienie i jałowość”. Miano teoretyka ujmuję w cudzysłów, gdyż, choć malarz napisał manifest, jego środowisko nie podporządkowało się konsekwentnie ani jednemu stylowi, ani jednej koncepcji twórczości. „Zwornikiem” działalności grupy stała się raczej aktywność towarzyska – gdyby tę wziąć za wskazówkę, może praktykę artystyczną Zrzeszenia dałoby się uspójnić, odwołując się nie tyle do określonej in abstracto wizji sztuki, co do nowoczesnego ideału artysty? Mowa tu o sylwetce nowoczesnej w sensie Baudelaire’owskim, o postaci twórcy, który odrzuca „despotyzm doskonałości wziętej z ideałów klasycznych”, by zanurzyć się w tłumie mieszczańskim i – jak pisze francuski poeta – złożyć hołd prawdzie ulotnego „tu i teraz”. Choć Pochwalski, wypowiadając się o swych ideałach, nawiązywał do „despotycznie klasycznej” Grecji wieków antycznych, robił to, by podkreślić, jak droga jest mu autentyczność sztuki, i jak cenne to, by wypływała ona „z prawdziwego zdarzenia”.

„Zwornik” widziany w powyższej perspektywie i wobec pokaźnej galerii portretów, jakie malowali związani z grupą artyści, może wydać się naraz spójny. Portrety ludzi z rozmaitych środowisk – upozowane w tradycyjny sposób, który może paradoksalnie kojarzyć się w kontekście epoki z coraz bardziej rozpowszechnioną fotografią portretową – ukazują rozpiętość warstw społecznych czy mód, i w tej mierze uchodzić mogą za „dokumentację” trwającej modernizacji. Jednocześnie trudno pominąć milczeniem odchylenia poszczególnych artystów w najrozmajtszych kierunkach – niekiedy i starcia bardzo odległych inspiracji w obrębie dorobku jednego twórcy: weźmy choćby abstrakcyjne prace Marii Ritter obok jej scen alegorycznych, podobnych do licznych kompozycji autorstwa melancholika Pochwalskiego; obok głów wawelskich Karola Muszkieta – jego rzeźby o znamionach prymitywistycznych. Skalę tych i podobnych napięć ukazują organizatorzy na wystawie w Space Gallery, świadomi, iż to nie wierność rytmowi modernizacji, ale sprzeczność postaw ukształtowała współczesny obraz artystycznego modernizmu, którego awangardowemu obliczu manifestacyjnie sprzeciwia się Pochwalski. Śledzą jednak i stosunek „Zwornikowców” wobec idei społecznego postępu w kontekście ich powojennych losów – jakkolwiek rok 1939 znaczy kres działań zrzeszonych w przypadku tego grona. Zrzeszali się później według osobistych kluczy, wikłając się m.in. w socrealizm.

                          Arkadiusz Półtorak


"SALON SZTUKI DAWNEJ I WSPÓŁCZESNEJ

SpaceGallery  została założona w 1992 r., przez krakowską rzeźbiarkę Barbarę Zambrzycką-Śliwę. Dzięki zaangażowaniu założycielki w życie artystyczne Krakowa galeria od początku stała się miejscem spotkań i prezentacji dorobku profesorów i absolwentów polskich Akademii Sztuk Pięknych.

Z czasem formuła galerii zaczęła poszerzać się obejmując polską sztukę w całej różnorodności kierunków i tendencji artystycznych od wieku XIX-tego do dzisiaj.

Wśród prezentowanych prac pojawiają się nazwiska takich mistrzów, jak: Jan Matejko, Piotr Michałowski, Józef Brandt, Tadeusz Makowski, Jacek Malczewski, Olga Boznańska, Teodor Axentowicz, Leon Wyczółkowski, Juliusz Kossak, Konstanty Laszczka, płótna twórców związanych z Ecole de Paris – Emmanuel Mané-Katz, Henryk Epstein, Henryk Hayden, Mela Muter, Komitetem Paryskim – Jan Cybis, Józef Czapski, Artur Nacht-Samborski i inni.

Niezwykle ważne miejsce w ofercie galerii zajmują dzieła przedstawicieli polskiej awangardy, jak: Tadeusz Kantor, Alfred Lenica, Roman Opałka i Henryk Stażewski, Stefan Gierowski – artyści, których twórczość wyznaczała cezury w polskiej sztuce przed - i powojennej.

Space Gallery to nie tylko przestrzeń, w której spotykają się najbardziej różnorodne kierunki i generacje polskiej sztuki. Jest to również miejsce spotkań artystów, koneserów i kolekcjonerów, którzy doceniają rodzinną atmosferę galerii prowadzonej przez córki właścicielki Barbary Zambrzyckiej-Śliwy. Zawsze znajdzie się także miejsce dla artystów nowych i utalentowanych oraz wybitnych i zapomnianych. Regularnie odbywają się wystawy przekrojowe i monograficzne.

Siedziba Space Gallery mieści się przy ulicy św. Marka 7 oraz św. Marka 22.

Galeria angażuje się w promocję sztuki polskiej poprzez uczestnictwo w wystawach i targach sztuki w kraju (m. in. Ogólnopolskie Targi Antykwaryczne i Sztuki Współczesnej w Krakowie oraz w Warszawie), a także zagranicą. Wielokrotnie, z dużym powodzeniem, reprezentowała nasz kraj na Międzynarodowych Targach Sztuki Europ’Art w Genewie.

Space Gallery prowadzi  sprzedaż malarstwa, rzeźby, grafiki i przedmiotów artystycznych, oferuje fachową wycenę oraz pomoc kolekcjonerom gromadzącym własne zbiory.

Przy galerii działa również atelier rzeźbiarskie realizujące zamówienia z dziedziny rzeźby portretowej, kameralnej i sakralnej.

Galeria jest członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Confédération Internationale des Négociants en Oeuvres d'Art (CINOA)".


home | wydarzenia | galeria sztukpuk | galerie | recenzje | forum-teksty | archiwum | linki | kontakt